napięte do ostatnich granic, była półprzytomna ze zdenerwowania i

wymiany.
Ale ¿oładek odmówił współpracy. Przez chwile Marla
Dzis w nocy nic nie mo¿e ju¿ zrobic. Musi udawac, ¿e
- Pan Amhurst wzywał pielegniarke - wyjasniła,
Tyle że kiedyś byli kochankami, mieli dziecko... no i był niewiarygodnie seksowny. Przestań, warknęła do siebie,
11
Stary człowiek zaniósł się suchym śmiechem, który po chwili przeszedł w atak kaszlu.
i krzyczałas i... och, mamo. - Głos nagle jej sie załamał.
pewno... To tylko kwestia czasu...
- A nie mówi te¿ czasem: „nie sadzcie, abyscie nie byli
odpoczynku -zwróciła sie do Eugenii, biorac słuchawke ze
sobie zapamietaj.
Jadąc w kierunku Bad Luck zauważyła we wstecznym lusterku światła samochodu, które utrzymywały tę samą
tylko łatwym srodkiem do celu.

końcu się rozeszły.

Nagle włączył się cichy alarm, sygnał, że ma tylko kilka sekund, żeby wyłączyć to cholerstwo, zanim uruchomi
przytomnosc!”.
Marle Cahill?

nie wiem jak luksusowo zostało wyposa¿one.

ramię, a potem pozwolił swoim nogom ugiąć się i oboje osunęli się na
szumu.
nerkę. Chciałabym zgnoić go tak bardzo, by sam błagał o śmierć. Ale

- Nie, kochanie, ale...

kilkadziesiąt centymetrów od miejsca, w którym leżał Diaz. Lizała
pomiędzy nimi. Oboje kochali swoją pracę i umieli się cieszyć
75